CZYTAMY DZIECIOM KSIĄŻKI
W grupie „Maki” wtorek jest dniem gdzie czytamy książki przyniesione przez dzieci z domu. 25 listopada poznaliśmy „Misia Foszka”, przyniesionego przez Zosię i „Bobra Bartka”, który uczył się współpracy z innymi zwierzętami, przyniesionego przez Oliwkę. Dzieciom bajki się podobały i obiecały, że w następny wtorek poznamy innych bohaterów.
2 grudnia kolejne dzieci przyniosły książki. Nikodem D. przyniósł książkę o przygodach wiewiórki, a Nikodem B. zbiór opowiadań tj. „Pinokio”, „Alladyn” i „Książę zamieniony w żabę”. „Przygody Kici Koci ” przyniosła Zosia G. a „Chory kotek” Alex.
Wiktoria przyniosła książkę o rodzinie Pętelków, przygotowującej się do świąt. Historia rozpisana jest na każdy dzień grudnia więc codziennie czytamy jedno opowiadanie.
Tosia przyniosła książkę w której opisane są przygody Misi. Misia była lekarzem i pomagała napotkanym zwierzątkom. Ponieważ tych przygód było dużo czytaliśmy je przez cały tydzień.
9 grudnia kolejne dzieci przyniosły z domu książki do czytania. Z książki Kuby dowiedzieliśmy się o ciekawostkach na pustyni. „Detektywi Malusińscy” dowodzą, że wszystko może się zdarzyć i na pustyni może padać śnieg.
Ala przyniosła bajki – wspierajki „O dziewczynkach, które czasem rozrabiają”. Ponieważ przygody były długie czytaliśmy je kilka dni.
Mikołaj przyniósł opowiadanie o panu Klusce, który zbierał różne rzeczy i zgromadził ich tyle, że nie było już miejsca dla niego i dlatego wyruszył w podróż. Była to historia o sprzątaniu świata i o tym , że czasami lepiej jest nie mieć niż mieć.
Tosia przyniosła ciekawą książkę o tradycjach Bożego Narodzenia w rożnych zakątkach świata.
Z książki przyniesionej przez Julka dowiedzieliśmy się jak można poradzić sobie ze złością. Propozycją był „Słoik spokoju” wypełniony różnymi ozdóbkami.
16 grudnia kolejna grupa dzieci przyniosła książki ze swojej domowej biblioteczki.
Antoś i Julek przynieśli książki o emocjach. Bohaterowie „Deszczu śmiechu” udowadniają, że każda okazja jest dobra do dobrej zabawy i że radość, podobnie jak śmiech, jest zaraźliwa.
Leny książka pt. „To nie jest dżungla” zachęca do sprzątania swojego pokoju, aby nie zrobiła się w nim niedostępna dżungla.
Antoś przyniósł „Wiersze dla dzieci” Jana Brzechwy. Część z nich była już dzieciom znana, więc pomagały mi w czytaniu.
Weronika przyniosła „Czerwonego Kapturka”. Po przypomnieniu sobie treści utworu dzieci rysowały ilustracje do bajki.
13 stycznia pojawiły się „Najpiękniejsze bajki” przyniesione przez Igora oraz „Przygody Reksia”. Obie książki były dość grube, więc przeczytaliśmy tylko kilka rozdziałów. Z wielkim zainteresowaniem śledziliśmy powrót samochodów do lat młodości podczas słuchania opowiadania „Wyprawa z dziadkiem”, przyniesionego przez Filip. Amanda przyniosła „Krasnala w krzywej czapce”, więc poznaliśmy dalszy ciąg przygód, które zaczęła czytać mama Poli.
20 stycznia Maks przyniósł „Bajki na dobranoc”, w których znalazły się opowieści o przyjaźni i ciekawych przygodach bohaterów, a Marcel zimowe zabawy „Kicia Koci”. „Małe wróżki” przyniosła Wiktoria, a „E jak Elsa” Zosia G.
Maks i Igor przynieśli bardzo podobne książki, więc porównywaliśmy, czy są takie same bajki.

















