Małe co nieco o emocjach – dlaczego warto uczyć Dzieci emocji?

Coś niewidzialnego, coś głęboko w środku, coś bardzo ważnego i coś decydującego o niemal wszystkich życiowych sprawach. EMOCJE.
Czy warto się nad nimi zastanawiać? One są przecież oczywiste. Jaki to ma sens? Przecież jest tyle ważniejszych rzeczy…!

Czy zdarzyło Ci się Rodzicu na chwilę zatrzymać i pomyśleć co czujesz? Nazwać to coś? Uświadomić?
Czy nie łatwiej byłby opanować np. ZŁOŚĆ, kiedy poświęciłbyś minutę na zrozumienie, co dzieje się w środku Ciebie? Może popełniłeś kiedyś błąd ze złości, a teraz tego żałujesz?
Ze STRACHEM jest podobnie. Zdajesz sobie sprawę, jak często robisz coś po prostu ze strachu?

Słyszałeś kiedyś powiedzenie, że dzieci „chłoną, jak gąbka”?
Już od pierwszych momentów życia Twojego dziecka, jesteś obserwowany, jesteś wzorem do naśladowania. Rodzicom często zdarza się nie zwracać uwagi na swoje reakcje, zachowania i słowa wypowiadane przy maluchach, bo przecież „nie będą potem niczego pamiętać”. Okazuje się jednak, że dziecko zapamiętuje Twoje schematy postępowania na całe życie. Uczy się Ciebie, tego co czujesz i robisz. Obserwuje mimikę Twojej twarzy, widzi jak odczuwasz RADOŚĆ kiedy powie „mama”, „tata”, jak reagujesz w „ZŁOŚCI” kiedy pobrudzi nowo założone spodnie, kiedy czujesz STRACH, kiedy się przewróci. Emocje istnieją i są ważne już od początku bycia Mamą i Tatą!

Nauczanie dzieci emocji potrzebne jest, by lepiej wyrażały swoje emocje słowami
i komunikowały je innym. Aby mogły regulować emocje, potrafić radzić sobie z nimi. Żeby mieć świadomość własnych emocji i potrafić je rozpoznać je u innych. Przede wszystkim po to, żeby mogły zrozumieć co czują i dlaczego. Zrozumieć samych Siebie.

Magdalena Łęgowik – psycholog